Оберіть трек для відтворення
O Tobie mogę opowiadać nawet godzinami
Chociaż nie wiem czy nadal ma to sens
Zraniliśmy siebie złymi wyborami
I dlatego teraz tak trudno jest
Nienawidzę samotności
Jestem staromodny zawsze daję 115 procent troski
Staram się wyciągać nowe wnioski
Potrzebuje tylko trochę miłości też
Psycholog mówi mi, że jestem wytrzymały
A ja bije w pierś, że to moja wina
Być nie potrafię doskonałym w Twoich oczach
Chyba zasypała nas jakaś smutku lawina
Pewne rzeczy się już dokonały
I może nas po prostu pokonały
A może tak bardzo mocno kochamy
Że wszystkie te rzeczy razem pokonamy
Opowiadać mogę godzinami
O tym że Ciebie kocham i Ty mnie też
I też o tym, że dwa razy w życiu coś tak wspaniałego
Nie powtórzy się nie
O nie nie nie
O nie nie nie
Co było kiedyś to dziś nie istotne
Ale wciąż bolą słowa to stanowi problem
Nie wiem jak to poukładać
Żeby to było na zawsze i nadal
Często myślę co u Ciebie słychać
I w głowie serducho się stale rozpycha
Ja tu usiądę poczekam spokojnie
Aż nadejdzie dzień, aż wrócisz tu do mnie
Jest mi smutno i trudno
A w domu czeka na mnie tylko pustka i nicość
Na naprawę jest chyba za późno
Bez Ciebie moje życie, zmierza donikąd
Pochowałem Twoje rzeczy
A jeszcze tak nie dawno planowaliśmy dzieci
Takiej rany nic nie uleczy
Prawdziwa miłość rzucona do śmieci
O Tobie mogę opowiadać nawet godzinami
Chociaż nie wiem czy nadal ma to sens
Zraniliśmy siebie złymi wyborami
I dlatego teraz tak trudno jest
Tak trudno jest
Tak trudno jest
Wciąż kocham Cię