Оберіть трек для відтворення
Proszę o siłę bym zawsze robił to, co konieczne
Zrozumiałem, jedynie ryzyko jest tutaj bezpieczne
Niejedna wrona kracze jak lecę nad miastem
Jak lecę nad miastem, czasem w dół patrzę
Dawno obrosłem już w pióro wieczne (co, co, co, co?)
Wychowany w orlim gnieździe
Dawno obrosłem już w pióro wieczne (co, co, co, co?)
Wychowany w orlim gnieździe
Trupy chcą być kolegami
Za wysoko lecisz to pogrzebany
(Za wysoko lecisz to pogrzebany)
Jak nie chcą dać, zabieramy, sami
Mój sukces jest ich piętą Achillesa
Więc próbują łapać mnie za kostki bym nigdzie nie leciał
Proszę o siłę bym zawsze robił to, co konieczne
Zrozumiałem, jedynie ryzyko jest tutaj bezpieczne
Niejedna wrona kracze jak lecę nad miastem
Jak lecę nad miastem czasem w dół patrzę
Dawno obrosłem już w pióro wieczne (co, co, co, co?)
Wychowany w orlim gnieździe
Dawno obrosłem już w pióro wieczne (co, co, co, co?)
Wychowany w orlim gnieździe
Immortale, immortale, immortale jakby stała za mną cała Polfarma