Оберіть трек для відтворення
Mówią mi: Kostek, nie obrócisz, jak już rzucisz
"Na pewno się zwróci", tak mówią sami bankruci
Ty znowu chodzisz struty, bo nic nie otworzył kluczyk
Nie próbuj wchodzić w buty moje, możesz się pogubić
W drodze za jackpotem kroczysz tak jak głupi
Krok za krokiem groupie, rok za rokiem w kuli, niczym gupik
Chciałbyś wyskoczyć, a bez wody się udusisz
Ja z tej głupoty to już wyszedłem na ludzi
Chuj, kurwa, jebać, słuchają tego dzieci, to ich nowy temat lekcji
Kostek odszedł z Genzie
Jak mam się nie bać, skoro wśród polskiej młodzieży
Jestem znany bardziej niż Adam Mickiewicz czy Kazimierz Wielki
Teraz z innej beczki, chcę życia jak Wiśniewski
Niesie to konsekwencji tyle, co mandat poselski
To dla natrętnych, spierdalaj mi z posesji
Nie zdążyłeś zatęsknić, wróciłem tak jak Lessie
Nikt mnie nie lubi z tej sceny, bo wszedłem im w brudnych buciorach do świeżo wypranej pościeli
Pisze mi Julka, że jestem przykładem, jak się nie prowadzi kariery i że lepiej wykorzystałaby szansę
Mimo to dalej nie schodzę ze sceny, nic nie robiłem, a nagrałem już całą płytę
Rok mnie nie było, a na dysku hit za hitem, puszczasz kit za kitem, łap mój pstryczek, dziwko
Będę największy w sieci, ej, ryba największa w sieci
Chciałem się dolać do ognia, Kostka wstawili do apteki
Posłuszny jak manekin, powtórzmy to naprzeciw
Powtórzmy to na przekór oczekiwaniom dzieci
Jestem jebanym bananem, jedyne, co starzy mi dali, to to wychowanie
Przepraszam mamę i tatę, no ale za to zachowanie dostałem naganę
Kolejny piesek naszczekał mi na karawanę, to dlatego, że się sprzedałem
Napiszą o tym portale, bo wszystko, co miałem, oddałem i jedziemy dalej
To jest po prostu realtalk, wrzućcie to, kurwa, na TikTok
Mogą mówić o mnie gówno, mogą nienawidzić, ale to mi wyszło
To po prostu realtalk, na który was nie stać, wrzucaj na TikTok jak influencerka
Gdzie nie ma siana, nie ma dla mnie miejsca, o czym mamy gadać, jak nie o diamentach z Antwerpii
Wybacz mi, mamo, za błędy, fani, że nie wytrzymałem tej presji
Alko mieszałem z lekami przeciwko depresji, odjebany w świeże Balenci
Aaaa, yeah
Aaaa
Dla mnie ty nie jesteś, stary, numerkiem czy, kurwa, ziomkiem, który ma dawać procent
W dupie to mam, ja nawet nie mam dostępu do tego wszystkiego
Zastanawiam się, skąd ten bunt w takiej sytuacji jak teraz, nie?
Pytają mnie, skąd bunt mam w sobie, mam luz, mam, skurwysynu, syf na głowie
Okey, but trzy patole, trzymajcie mnie, coś rozpierdolę
5-3-5-5-1-7, 7-0-6-3-2-1-1, 9-3-7-0-3-30, ej
CVV mi się, kurwa, nie zmieścił, bo—
Bo jestem pojebany, mówili, żeby nie podawać danych obcym, ale to nie obcy, to fani
Weź rozkmiń, a nie siedzisz poschizowany, mamy Kostek money
Obwieszony łańcuchami, czy to na pewno wersja, za którą mnie pokochali?
Dla was mogę być jedynie cyferkami
A ty wygrałeś ten jackpot, czy nie?
Co? A ty wygrałeś ten jackpot?
No i ja właśnie jestem jedną osobą z niewielu, która wygrała ten pierdolony jackpot
I osiągnęła, kurwa, w swoim życiu jakiś sukces, sławę, pieniądze i to wszystko
I w jaki sposób łatwo mogłem— (i męczy cię to na głowie? Chodzi ci to po głowie? Że, właśnie—)
Tak, w jaki sposób łatwo to mogłem wszystko spierdolić, no nie?
Dlatego z tym się wiąże cała akcja z tym hazardem, z tym kasynem i w ogóle
I mogłem to w chuj łatwo wszystko spierdolić i przejebać, kurwa