Dziś wiem, że ja chcę żyć tak jak sobie la-la-la-la-la
Dziś nie, będę przejmować się tym co la-la-la-la
Skacze do gwiazd, nastrajam świat do la-la-la-la
Pisze skromnie, już nie wiem jak la-la-la-la-la-la
Ej wstałem, w końcu się doczekałem
Ten dzień nareszcie nadszedł, ja nie chce się w tył patrzeć
No bo ciężko zasłużyłem, no bo ciężko pracowałem
Mimo że więcej czasu, to się opierdzielałem
A myślałem że stałem z boku, tak naprawdę pisałem cichy hit roku
Który tobie w głowie gra do dziś
Jeśli poprosisz o bis no to luz, ale trochę brakuje mi tchu
Bo za dużo wylewam słów, oh
Wszystko robię na opak, puszczam to w eter i piszą że dobra zwrotka
Dziwne że gadają o mnie, że rap to ma dobra strona
Muszę sobie zrobić przerwę, chociaż bardzo tego nie chce
Muszę mieć papierek, w mitach to wyjście jest lepsze
Mordo weź proszę odpuść
Nie gadaj tych głupot ja sam to ogarnę
I weź może usiądź
A ja ci pokaże jak robię tą składnię
Dobra
Dziś wiem, że ja chcę żyć tak jak sobie to zaplanuję
Dziś nie, będę przejmować się tym co będzie jutro
Skacze do gwiazd, nastrajam świat do mej muzy
Pisze skromnie, już nie wiem jak dobierać aluzje
Ej patrz, a taki mam plan że wyjadę stąd do NY
25 lat i podbije ten świat, lecz póki co to jestem under ground
Ale nie ma z tym problemu bo we flight high
No i dzieje się magia when I get on the mic
Zakłócenia w mej głowie, które ciągle sobie wadzą
Masz pojęcie ile sobie cenię tą sprawą
A ja marzenia zaczynam spełniać dziś
I nie obchodzi mnie czy w portfelu jest plik
Bo bardziej mi zależy na zdrowych relacjach
I wolę szerzyć miłość niż się złościć na wakacjach
(bo po co, racja?)
Mordo weź proszę odpuść
Nie gadaj tych głupot ja sam to ogarnę
I weź może usiądź
A ja ci pokaże jak robię tą składnię
Dobra
Dziś wiem, że ja chcę żyć tak jak sobie to zaplanuję
Dziś nie, będę przejmować się tym co będzie jutro
Skacze do gwiazd, choć jedną posiadam
Pisze skromnie, już nie wiem jak dobierać aluzje
Dziś wiem, że ja chcę żyć tak jak sobie to zaplanuję
Dziś nie, będę przejmować się tym co będzie jutro
Skacze do gwiazd, nastrajam świat do mej muzy
Pisze skromnie, już nie wiem jak dobierać aluzje